Polski Klub Ekologiczny – Okręg Wschodnio-Pomorski, skierował do Ministra Tchórzewskiego list w sprawie ograniczenia opakowań do minimum. Zachęcamy do zapoznania się z treścią listu.
Szanowny Panie Ministrze,
Polski Klub Ekologiczny działając na terenie całego kraju od 40 lat zajmuje się między innymi edukacją mającą na celu przekonanie do prawidłowego postępowania z odpadami. Prawidłowe postępowanie to nie tylko segregacja odpadów, ale przede wszystkim zmniejszenie ich ilości. W myśl obowiązujących u nas przepisów, zgodnych z wytycznymi Unii Europejskiej, pierwszą zasadą jest ograniczenie ilości odpadów, a dalej ich prawidłowa segregacja, recykling, ewentualne spalanie i składowanie.
Pod koniec ubiegłego roku szkolnego nasi przedstawiciele prowadzili warsztaty edukacyjne dla dzieci z klas 0 i II gdańskich szkół i przedszkoli. Zachęcaliśmy je do rozsądnego kupowania, zmniejszania ilości odpadów i prawidłowej segregacji. Te czynności możemy wszyscy na co dzień stosować w naszych domach od najmłodszego do najstarszego obywatela. Między innymi, na przykładzie klasycznej już tubki pasty do zębów, pokazywaliśmy jak w prosty sposób ograniczyć ilość odpadów, produkowanych przez każdego.
Jakież było nasze zdumienie, jak ostatnio będąc w dwóch, należących do różnych firm, sieciowych sklepach usiłowaliśmy kupić pastę do zębów nie zapakowaną w kartonik. Nie ma takiej możliwości.
Jak wiadomo edukacja to proces długotrwały a jej sukces można osiągnąć po spełnieniu trzech warunków:
- Dobra i dostosowana do percepcji odbiorców edukacja,
2. Stworzenie możliwości prawidłowego, zgodnego z nauczanymi zasadami, postępowania,
3. Zachęcanie opornych, lub jak niektórzy wolą karanie opornych. Chociaż my uważamy, że zachęcanie działa lepiej i nie stawia, już z założenia, „barykady” pomiędzy obu stronami.
Jak uczyć i na ile działania edukacyjne są wiarygodne, skoro tak prostego przykładu nie można wdrożyć w życie.
Zwracamy się z prośbą o rozważenie i podjęcie konkretnych kroków na poziomie rozporządzeń bądź nawet ustaw, obligujących firmy wytwarzające produkty codziennego użytku, takie jak przysłowiowa pasta do zębów, do ograniczenia niezbędnego opakowania do minimum – czyli wystarczy tubka, w której znajduje się pasta. Ze względu na transport tubki mogą znajdować się w dużym zbiorczym kartonie.
Podobne przykłady można mnożyć. Za tą bezsensowną nadprodukcję wszyscy płacimy – zarówno za zakupione, zupełnie niepotrzebne opakowanie, jak potem jego utylizację. Nie musimy już wspominać o obciążeniach środowiskowych.
PKE posiada ekspertów zarówno w dziedzinie odpadów jak i edukacji. Jeżeli będzie to pomocne chętnie podejmiemy rozmowy.
Z poważaniem
Zarząd Okręgu Wschodnio-Pomorskiego Polskiego Klubu Ekologicznego

List do Ministra Środowiska






